- W końcu zrozumiałem... Jestem sam. Nie będę nikomu ufał, ani nikogo kochał. Jestem sam.
- Masz takie same oczy jak ja... Oczy przepełnione nienawiścią i śmiercią... Tak jak moje... Twoje oczy mówią mi, jak bardzo chcesz zabić kogoś, kto umieścił cię w tym piekle zwanym samotnością...
- Jesteś słaby. Dlaczego jesteś słaby? Ponieważ brak ci nienawiści.
- Jeśli się wyróżniasz, jesteś znienawidzony przez innych.
- Jeśli masz siłę, w końcu staniesz się samotny, a w ostateczności arogancki. Nawet jeśli byłeś wszystkim czego ludzie życzyli ci od początku.
- To co mam nie jest marzeniem, ponieważ zamienię to w rzeczywistość.
- Nie obchodzi mnie z kim będę musiał walczyć... Jeśli ktoś oderwie mi ręce, zakopię go na śmierć... Jeśli wyrwie mi też nogi, zagryzę go na śmierć... Jeśli oderwie mi głowę, będę wgapiać się w niego aż umrze... I jeśli wydłubie mi oczy, będę przeklinał go zza grobu... Nawet jeśli zostanę rozszarpany na kawałeczki...
- Nie jestem śmieciem i nie zamierzam się nim stać!
piątek, 30 stycznia 2015
Pustka..
Kim ja jestem ? Patrzę w lustro i nie umiem odpowiedzieć sobie na to pytanie. Przecież kiedyś byłam inna prawda ? Czym/Kim ja się stałam ? Jestem .... inna. Właśnie taka się stałam , inna niż reszta. Ale.. czy to dobrze ? Jestem opanowana w każdej sytuacji , chłodna , już bez emocji. Ignorująca i odsuwająca się od ludzi. Ludzie ? Oni coraz częściej stają się dla mnie tylko przedmiotami.Celem mojego życia stała się egzystencja we wrogości wobec wszystkiego co mnie otacza.Walczę tylko dla siebie. Zrozumiałam , że samotność to nie zawsze jest konieczność , czasem też wybór , który się podejmuje samemu , odsuwając się od otoczenia.Ja pragnęłam miłości ,przyjaźni , skrycie pragnęłam tego uczucia , wcale nie chciałam podjąć takiego wyboru , ale nie potrafiłam istnieć inaczej.Zmieniłam swój świat i to jak na niego patrzę. Zmieniłam swoje poglądy i sposób rozumienia ludzi. Stałam się innym człowiekiem. Czy to źle ?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Rozumiem co czujesz, ostatnio sama zauważyłam to u siebie. Zaczęłam się odsuwać od niektórych, ale mi to nie przeszkadza. To nie tak, że od razu przestaje się z kimś przyjaźnić, tylko po prostu potrzebuje samotności. Może to jakiś etap dorastania. heh ;)
OdpowiedzUsuńZa każdy komentarz się odwdzięczam!
http://postanowie.blogspot.com/
ciekawie i mądrze piszesz, fajny blog, zapraszam do mnie w wolnej chwili; daryyl.blogspot.com
OdpowiedzUsuńBlog wygląda super, muzyka, która leci jest bardzo przyjemna...
OdpowiedzUsuńJeśli chcesz to może obserwacja za obserwacje ?
Zapraszam na nowy post!
reliablemargaret.blogspot.com/
Rozumiem cię a tak wgl to super blog ;*
OdpowiedzUsuńzapraszam też do siebie ( dopiero zaczynam ) http://one-day-to-be-happy.blogspot.com/