sobota, 10 stycznia 2015

Strach...

Jest elementem naszego życia.
Urodziliśmy się z nim , i giniemy przy jego boku.
Jest cichym przyjacielem, oczekującym na moment :
naszego zwątpienia , naszej porażki.
Kieruje nim umysł , lecz nie serce.
Mówi : Uciekaj , biegnij przed siebie i nie wracaj !
Ty drżysz , chwila zwątpienia wystarczy.
Zapominasz że głęboko w tobie , bije...
nieprzerwanie , od nocy do rana , od rana do nocy,
bije twoje serce.
To ono utrzymuje Cię przy życiu,
a skoro dzięki niemu żyjesz ,
dzięki niemu jest strach.
Co więc zrobisz ?
Pozwolisz przestać mu bić ?
Nie. Masz przejąć nad nim kontrolę.
Pokieruj się sercem, niech idzie w rytm
wystukiwany przez Ciebie.
Wtedy stwórz melodię , 
cichą , spokojną.
Pozwól by Cię otuliła,
wzięła w ramiona jak matka.
A gdy poczujesz otuchę,
a dźwięki będą nieustannie,
trwać przy twym uchu ,
pójdziesz dalej.
Nie zatrzyma Cię nic ,
nie pokona Cię nic ,
bo zniknął strach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz