-Patrz , widzisz , to ona ! - szepnął koło mnie głos
-Ostatnio jest nie sobą - odpowiedział ktoś inny.
Skupiłam się , wysilałam słuch i ... mam ! - krzyknęłam w myślach. W zabójczym tempie zwróciłam głowę w miejsce z którego dobiegała rozmowa. Wzrokiem nienawiści i pogardy obrzuciłam dwie osoby stojące z tyłu mnie , które świetnie bawiły się obgadując mnie. Rozglądnęłam się , spojrzałam w wyjście z szatni , ,,nie ma nauczyciela" - powiedziałam w myślach. Szybkim i pewnym krokiem podeszłam do swoich ofiar. Zniżyłam głowę , zmrużyłam oczy i wypowiedziałam z największą pogardą na jaką mnie było stać - ,, chodźcie na bok musimy porozmawiać" gestem popychając je w bok. Usłyszałam jak kraty szatni lekko drżą , spokojnie poczekałam aż dźwięk ustał. Spojrzałam głęboko w oczy tych fałszywych ludzi i ujrzałam to co chciałam. Strach , stały przy kracie , przytrzymywane przeze mnie i trzęsły się ze strachu. Jedna z nich ledwo słyszalnie powiedziała : ,,Przepraszamy , puść nas" , zaśmiałam się szyderczo i z nutką sarkazmu odbiłam piłeczkę : ,,to dopiero początek dziewczęta". Wtem usłyszałam kroki , nie odwracając głowy wiedziałam : Nauczycielka wróciła zbyt szybko , idzie do mnie. Uśmiechnęłam się do przerażonych istot i spokojnie puściłam je , na ich koszulach malowały się wgniecenia. Powoli odwróciłam się. Przede mną stała moja wychowawczyni z wyraźnym zdziwieniem na twarzy. Szybko zmierzyła dwie osóbki z którymi przed chwilą rozmawiałam , skierowała wzrok na mnie i powiedziała : ,,Czy mogę wiedzieć co ty robisz , dziecko ? Widziałam jak trzymałaś za ubranie te dwie dziewczęta. Nigdy się tak nie zachowywałaś , czy ja dobrze widziałam ? " Spojrzałam w oczy mojej wychowawczyni i ze starą udawaną nieśmiałością powiedziałam : ,, To tylko nieporozumienie , przewidziało się pani , ja tylko pytałam się tych dziewczyn , czy nie widziały mojego kolczyka , bo gdzieś mi spadł" - Ta gadka nie wypali - powiedziałam do siebie , ,,chyba trzeba będzie się ujawnić" - dodałam w duchu.
Kobieta spojrzała na mnie. Widać było na jej twarzy sprzeczne emocje. W końcu powiedziała :
,, Mam nadzieję , że to co mówisz to prawda. Dziewczyny powiedziała gestem wskazując na dwie osóbki za mną , możecie już iść. Gdy tylko się oddaliły usłyszałam : Na następnej przerwie jesteś u nas w sali , z tobą dziecko jest coś nie tak." Podniosłam wzrok i .. zdziwiłam się. Na twarzy osoby która stała przede mną malowało się współczucie. ,.Tak jest" - odparłam z udawanym wstydem. Podniosłam z ziemi plecak , zarzuciłam go na ramiona i omijając nauczycielkę pewnym krokiem ruszyłam przed siebie . ,, Zmieniłam się. Złożyłam obietnicę , nie złamię jej. Dość kłamania czas powiedzieć prawdę, Nie ważne jakie będą tego konsekwencje. Stałam się chłodną , zamkniętą w sobie dziewczyną lecz zarazem twardą i zdeterminowaną , odważną jak nigdy. To dopiero początek !"- odezwał się głos w mojej głowie.
Nie , nie. Nie myślcie sobie , że owa sytuacja miała miejsce. Po prostu pokazuje wam jak bardzo się zmieniłam. Jestem zimną , twardą , odważną i zamkniętą w sobie dziewczyną , która nie cofnie się przed niczym, aby osiągnąć swój cel.
Fajny blog :) Świetnie piszesz szkoda, że taki krótki rozdział
OdpowiedzUsuńO jakie fajne :) Wciągający wpis , postaram się wbijać częściej ! http://blueskyylar.blogspot.se/
OdpowiedzUsuńFajny blog.
OdpowiedzUsuńTylko mała rada. Lepiej by się czytało gdyby czcionka była biała :)
Ale reszta to perfect !
Sama zaczynam. Zajrzała bym tu jeszcze. :>
Obserwujemy ? Daj znać u mnie i zaobserwuj ( jeśli Ci się spodoba,a ja się odwdzięczę) Sama zaczynam pisać :D
Pozdrawiam !
http://porwana-trzynastolatka.blogspot.com/
Trochę drażnią mnie kolor tła i czcionki, ale takto wszystko super. Zaciekawiłaś mnie. :D Będę regularnie wchodzić na Twojego bloga. :D
OdpowiedzUsuńDopiero zaczynasz więc błędów troszkę jest , no ale to dopiero początek. Z chęcią obeserwacja
OdpowiedzUsuń